księga gości


2010
styczeń
2008
marzec
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
lipiec
2006
grudzień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
sierpień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień



borufffka bloguje...

2010-01-20 22:21:54
Łooooo
He he he to jeszcze działa. Ale faza :P

skomentuj (1)

2008-03-12 22:05:25
Poszatkowane myśli
Pisu pisu... Dzień za dniem przepływa czasami dochodząc „do rwącej rzeki cudzych myśli”. Taa zajęcia z bosskim doktorem (ale już nie długo) od komunikacji robią wrażenie. Wielkie problemy szarego przeciętnego człowieka i małe rzeczy, które mnie cieszą. Ot coś, co ma się, na co dzień i nie docenia. Znaleźć swoją pasję i cel, dla których warto żyć. Oddychać, bo śmierć zawsze zaskakuje. Kiedyś przyjdzie taki czas, że nie będzie czasu na to by się zastanowić nad tym, co nas otacza. A dziś ładny dzień, słoneczny. A gdyby tak otulić się ciszą i zapachem nocy. And listen to the music of the night Wspomnienia wracają, towarzysząc nam przez całe życie wpływając na dzień dzisiejszy. Ale trzeba iść do przodu. Do dnia jutrzejszego, bo zobaczymy, co z nim przyjdzie.....

skomentuj (2)

2008-01-31 20:20:33
"wypad na zimny, pełen goryczy z pianką cieknącą po szklance browarek"

Taaa bo tu może by coś skrobnąć. Ale ja się tym tu nie umiem obsługiwać.... Przedtem było mi jakoś łatwiej przyzwyczaiłam się. W sumie to dużo się dzieje łącznie z tym, że ja już całkowicie wyłączyłam myślenie. Dwoma skutkami tego procesu stał się fakt że zakupiłam spodnie "marchewki" i zapisałam się na nasza-klase. Teraz przyszło mi płacić za to niestety. Ucierpiała na tym jeszcze bardziej moja psychika. O już mi oko lata
Tak poza tym jakoś się toczy do przodu.. Jeszcze jeden pączek i chyba sama się w takowego zamienię. Nie ma to jak popisać sobie głupoty. To czasami pomaga.... Zapal zapal zapal.... Był mózgojad i poszedł pozostawiając pustkę "a pole nadziei zwiędło". I jak tu nawet egzystować pośród tego co było i powraca, tego co przyjdzie za chwilę i już straszy a odrobiną bezruchu? "The trouble is that you're in love with someone else
It should be me. Oh, it should be me"
A tu drzewa bez liści, zima bez śniegu za to autobus ja zwykle ucieka...



skomentuj (4)

2007-12-31 13:47:04
dodano z powodu chwilowej niepoczytalności umysłu
Tak to jest. Każdy ma swoją pasję, zainteresowanie… Nie wiem czy ja coś takiego posiadam. Jak się nad tym zastanowić… W każdym bądź razie wy macie i życzę wam by nadal sprawiało to radość. No no co by tu nie zanudzać bo przecież nie o tym miała być notka. Bo ja się tu muszę poskarżyć że nawet kiedy chce sobie na coś ponarzekać jak np. chciałam to uczynić w święta to nie mogę! Wtedy akurat rozkraczył mi się cały komp. Jak to perfidnie jest chcieć a nie móc…. Tak więc zamiast narzekać na miniony rok (bo pewnie mi wtedy nie doda tej notki) nie nie będę go wychwalać bo co było nie wróci. Patrząc więc w przód w przepaść tego co przed nami życzę sobie i nam tu czytających więcej koncertów, zabaw, i różnorakiego rodzaju odchyłów od rzeczywistości. Ciepła, radości i żeby ryby miały mniej ości. :D A tak serio serio to każdy wie czego chce i niech tak pozostanie.

skomentuj (1)

2007-11-25 16:39:09
"We will make a brand new start From the pieces torn apart The break of day is before us"
No to powracam. Oj już za długo mnie nie było w ogóle przy kompie a co dopiero tu :P Tak więc przepraszam za mój chwilowy niebyt postaram się to naprawić. Trza się wreszcie zorganizować bo inaczej to mi się wszystko rozsypie. Ostatnimi czasy nazbierało się zaległości i musiałam to po nadrabiać ale ale nie wszystko stracone...jak widać owocuje to nową notką ^^ i moim samozaparciem bywania tu częściej...Zobaczymy co z tego wyjdzie. Wena mnie opuściła. Miałam coś tu jeszcze napisać...No nic jak mnie jeszcze najdzie to na pewno się ukaże.
Ciągnąc temat muzyki. Bo nie kryjąc muzyka zawsze była dla mnie ważna i pewnie będzie. Nawet zaczęłam się zastanawiać czy nie powrócić do gry/bądź też tworzenia muzyki. Trochę musze się przyznać tęsknię za tym. Nawet poniekąd to uczyniłam zapisując się na chór. Dokładnie mówiąc to moja przyjaciółka mnie zapisała. Myślałam że gdzieś się odnajdę jako jeden z wielu głosów w tym chórze ale niestety nie wyszło. Prawda jest bolesna (dosłownie ale dla pozostałych) i wygląda na to że moje fałsze muszą słuchać wszyscy którzy przychodzą na próby. Obawiam się że zostanę jednym altem który będzie przychodził na większość prób. Oby do tego nie doszło bo całej reszcie bębenki popękają :P
"My words, I ate them for so long and nothing changed
It was just the same
And I don't know if you see me
But I can tell you your face is clear
I will see you...
Forever
Forever"


skomentuj (4)

2007-11-07 20:28:25
bo czasami tak jest że inaczej nie mogło być
You and I,
Are here, underwater
Seconds are so dear, underwater
Searching for a light, to draw me closer
I hold my breath in tight, bring me closer
I feel your touch, will you pull me up again?

It's not so bad down here, underwater
Once you get past the fear, underwater
Since you through the haze, just like a memory
I've been down here for days, have you seen me?
I feel your touch, will you pull me up again?

It's all the same to me, underwater
There's nothing much to see, underwater
I cannot make a sound, but I can listen
I can't tell up from down, now I'm listenin'
I feel your touch, will you pull me up again?
You're just in sight, will you save my life again?
You and I are here, underwater

Zawsze jakoś wracam do tej piosenki.Zawsze w takie dni jak ten, w takiej sytuacji jak ta...Ale za każdym razem jest inaczej.Kiedy pierwszy raz słuchałam tą piosenkę nie zachwyciła mnie ale zahipnotyzowała na swój sposób.
Ale ale listopad zapowiada się ciekawie i koncertowo (dosłownie i w przenośni ^^)więc nie czas pokaże co będzie...

skomentuj (3)

2007-10-22 21:05:16
omijamy korki potffforki
Przemijamy omijając korki potffforki.Taka jest teraźniejsza teraźniejszość.Wszytko stoi w długim sznureczku czego popadnie:od tramwajów po skuterki.Tak bywa gdy całe miasto jest rozkopane....No i dzięki temu łatwo się gdzieś spóźnić. Niestety aż za łatwo ponieważ nigdy nie przewidzisz jak długo będziesz dziś zapuszkowany w "ruchomym" pojeździe komunikacji miejskiej...
Nudzę się troszeczkę ponieważ nie ma nic ciekawego w tym tygodniu a jeszcze na dodatek bangla więc nie ma jak wyjść na zewnątrz :/ Chyba powinnam wykorzystać ten czas na czytanie książek.Czyżby wyrzuty sumienia za nic nie robienie?? Hmmm chyba pójdę obejrzeć jakiś film :] 3mać mi się cieplusio nie przeziębiać nie anginować oraz pozytywnie bzikować (ps. nie myśleć o egzaminach)


skomentuj (5)

THIS IS MY CREW
Kondziu
Wrząsowicki don Juan :P
kolejny rąbnięty fotolog :P
my little sister
Paulajn!!
Wspomnienie...
Iluzja
Big Michell
Kamuśka :)
Czarna
Helga

TU ZNAJDUJĄ SIĘ ZAFAJNISTE STRONKI ZROBIONE PRZEZ ZNAJOMYCH LUDZI
vandut
Ailina home page
rąbnięty fotoblog
bossska stronka o Eowyn
Stronka Helgi
opowiadanie
Evanescense
Qla
Grubba strona
Silmana
Mlico