![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
borufffka bloguje...2010-01-20 22:21:54Łooooo He he he to jeszcze działa. Ale faza :P skomentuj (1) 2008-03-12 22:05:25 Poszatkowane myśli Pisu pisu... Dzień za dniem przepływa czasami dochodząc „do rwącej rzeki cudzych myśli”. Taa zajęcia z bosskim doktorem (ale już nie długo) od komunikacji robią wrażenie. Wielkie problemy szarego przeciętnego człowieka i małe rzeczy, które mnie cieszą. Ot coś, co ma się, na co dzień i nie docenia. Znaleźć swoją pasję i cel, dla których warto żyć. Oddychać, bo śmierć zawsze zaskakuje. Kiedyś przyjdzie taki czas, że nie będzie czasu na to by się zastanowić nad tym, co nas otacza. A dziś ładny dzień, słoneczny. A gdyby tak otulić się ciszą i zapachem nocy. And listen to the music of the night Wspomnienia wracają, towarzysząc nam przez całe życie wpływając na dzień dzisiejszy. Ale trzeba iść do przodu. Do dnia jutrzejszego, bo zobaczymy, co z nim przyjdzie..... skomentuj (2) 2008-01-31 20:20:33 "wypad na zimny, pełen goryczy z pianką cieknącą po szklance browarek"
Taaa bo tu może by coś skrobnąć. Ale ja się tym tu nie umiem obsługiwać.... Przedtem było mi jakoś łatwiej przyzwyczaiłam się. W sumie to dużo się dzieje łącznie z tym, że ja już całkowicie wyłączyłam myślenie. Dwoma skutkami tego procesu stał się fakt że zakupiłam spodnie "marchewki" i zapisałam się na nasza-klase. Teraz przyszło mi płacić za to niestety. Ucierpiała na tym jeszcze bardziej moja psychika. O już mi oko lata skomentuj (4) 2007-12-31 13:47:04 dodano z powodu chwilowej niepoczytalności umysłu Tak to jest. Każdy ma swoją pasję, zainteresowanie… Nie wiem czy ja coś takiego posiadam. Jak się nad tym zastanowić… W każdym bądź razie wy macie i życzę wam by nadal sprawiało to radość. No no co by tu nie zanudzać bo przecież nie o tym miała być notka. Bo ja się tu muszę poskarżyć że nawet kiedy chce sobie na coś ponarzekać jak np. chciałam to uczynić w święta to nie mogę! Wtedy akurat rozkraczył mi się cały komp. Jak to perfidnie jest chcieć a nie móc…. Tak więc zamiast narzekać na miniony rok (bo pewnie mi wtedy nie doda tej notki) nie nie będę go wychwalać bo co było nie wróci. Patrząc więc w przód w przepaść tego co przed nami życzę sobie i nam tu czytających więcej koncertów, zabaw, i różnorakiego rodzaju odchyłów od rzeczywistości. Ciepła, radości i żeby ryby miały mniej ości. :D A tak serio serio to każdy wie czego chce i niech tak pozostanie. skomentuj (1) 2007-11-25 16:39:09 "We will make a brand new start From the pieces torn apart The break of day is before us" No to powracam. Oj już za długo mnie nie było w ogóle przy kompie a co dopiero tu :P Tak więc przepraszam za mój chwilowy niebyt postaram się to naprawić. Trza się wreszcie zorganizować bo inaczej to mi się wszystko rozsypie. Ostatnimi czasy nazbierało się zaległości i musiałam to po nadrabiać ale ale nie wszystko stracone...jak widać owocuje to nową notką ^^ i moim samozaparciem bywania tu częściej...Zobaczymy co z tego wyjdzie. Wena mnie opuściła. Miałam coś tu jeszcze napisać...No nic jak mnie jeszcze najdzie to na pewno się ukaże. Ciągnąc temat muzyki. Bo nie kryjąc muzyka zawsze była dla mnie ważna i pewnie będzie. Nawet zaczęłam się zastanawiać czy nie powrócić do gry/bądź też tworzenia muzyki. Trochę musze się przyznać tęsknię za tym. Nawet poniekąd to uczyniłam zapisując się na chór. Dokładnie mówiąc to moja przyjaciółka mnie zapisała. Myślałam że gdzieś się odnajdę jako jeden z wielu głosów w tym chórze ale niestety nie wyszło. Prawda jest bolesna (dosłownie ale dla pozostałych) i wygląda na to że moje fałsze muszą słuchać wszyscy którzy przychodzą na próby. Obawiam się że zostanę jednym altem który będzie przychodził na większość prób. Oby do tego nie doszło bo całej reszcie bębenki popękają :P "My words, I ate them for so long and nothing changed It was just the same And I don't know if you see me But I can tell you your face is clear I will see you... Forever Forever" skomentuj (4) 2007-11-07 20:28:25 bo czasami tak jest że inaczej nie mogło być You and I, Are here, underwater Seconds are so dear, underwater Searching for a light, to draw me closer I hold my breath in tight, bring me closer I feel your touch, will you pull me up again? It's not so bad down here, underwater Once you get past the fear, underwater Since you through the haze, just like a memory I've been down here for days, have you seen me? I feel your touch, will you pull me up again? It's all the same to me, underwater There's nothing much to see, underwater I cannot make a sound, but I can listen I can't tell up from down, now I'm listenin' I feel your touch, will you pull me up again? You're just in sight, will you save my life again? You and I are here, underwater Zawsze jakoś wracam do tej piosenki.Zawsze w takie dni jak ten, w takiej sytuacji jak ta...Ale za każdym razem jest inaczej.Kiedy pierwszy raz słuchałam tą piosenkę nie zachwyciła mnie ale zahipnotyzowała na swój sposób. Ale ale listopad zapowiada się ciekawie i koncertowo (dosłownie i w przenośni ^^)więc nie czas pokaże co będzie... skomentuj (3) 2007-10-22 21:05:16 omijamy korki potffforki Przemijamy omijając korki potffforki.Taka jest teraźniejsza teraźniejszość.Wszytko stoi w długim sznureczku czego popadnie:od tramwajów po skuterki.Tak bywa gdy całe miasto jest rozkopane....No i dzięki temu łatwo się gdzieś spóźnić. Niestety aż za łatwo ponieważ nigdy nie przewidzisz jak długo będziesz dziś zapuszkowany w "ruchomym" pojeździe komunikacji miejskiej... Nudzę się troszeczkę ponieważ nie ma nic ciekawego w tym tygodniu a jeszcze na dodatek bangla więc nie ma jak wyjść na zewnątrz :/ Chyba powinnam wykorzystać ten czas na czytanie książek.Czyżby wyrzuty sumienia za nic nie robienie?? Hmmm chyba pójdę obejrzeć jakiś film :] 3mać mi się cieplusio nie przeziębiać nie anginować oraz pozytywnie bzikować (ps. nie myśleć o egzaminach) skomentuj (5) |
|